Pan domu uprzedza gości: - Tylko błagam, niech państwo nie siadają na tej kanapie! Jest pełna pluskiew! - Jeśli jest pełna pluskiew, to dlaczego jej pan nie wyrzuci? - Próbowałem, ale te cholery przynoszą ją z powrotem!
Pan domu uprzedza gości:
- Tylko błagam, niech państwo nie siadają na tej kanapie! Jest pełna pluskiew!
- Jeśli jest pełna pluskiew, to dlaczego jej pan nie wyrzuci?
- Próbowałem, ale te cholery przynoszą ją z powrotem!