- Panie Marianie za taką cenę używanego auta to pan na pewno do raju nie pójdzie. - A ja panu mówię, że pójdę. - W jaki sposób? - Pan myślisz, że to dla mnie sztuka? Całkiem po prostu. Kiedy stanę przed rajem, otworzę drzwi, zajrzę i zamknę, A potem jeszcze raz otworzę i zamknę. potem znowu otworzę i zamknę. Wtedy anioł, strzegący wrót raju, będzie miał tego dość i zawoła: - ”Wchodzisz czy nie wchodzisz”! Wtedy ja wejdę.
- Panie Marianie za taką cenę używanego auta to pan na pewno do raju nie pójdzie.
- A ja panu mówię, że pójdę.
- W jaki sposób?
- Pan myślisz, że to dla mnie sztuka? Całkiem po prostu.
Kiedy stanę przed rajem, otworzę drzwi, zajrzę i zamknę,
A potem jeszcze raz otworzę i zamknę. potem znowu otworzę i zamknę.
Wtedy anioł, strzegący wrót raju, będzie miał tego dość i zawoła:
- ”Wchodzisz czy nie wchodzisz”! Wtedy ja wejdę.