Pewne małżeństwo miało pięciu synów. Czwórka z nich była wysokimi blondynami, Tylko najmłodszy był niski i miał czarne włosy. Gdy nadszedł czas na ojca, ten leżąc na łożu śmierci, pyta swojej żony: - Czy na pewno nasz najmłodszy syn jest moim synem? - Oczywiście, kochanie przysięgam... - odpowiedziała żona. Wtedy mężczyzna zmarł w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała: - Dobrze, że nie zapytał o pozostałych czterech...
Pewne małżeństwo miało pięciu synów. Czwórka z nich była wysokimi blondynami,
Tylko najmłodszy był niski i miał czarne włosy.
Gdy nadszedł czas na ojca, ten leżąc na łożu śmierci, pyta swojej żony:
- Czy na pewno nasz najmłodszy syn jest moim synem?
- Oczywiście, kochanie przysięgam... - odpowiedziała żona.
Wtedy mężczyzna zmarł w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała:
- Dobrze, że nie zapytał o pozostałych czterech...