Podchodzi facet do kiosku, wsadza głowę do okienka i głośno krzyczy: - Poproszę paczkę prezerwatyw! - I co pan tak krzyczy? Przecież nie jestem głucha! Z filtrem czy bez?
Podchodzi facet do kiosku, wsadza głowę do okienka i głośno krzyczy:
- Poproszę paczkę prezerwatyw!
- I co pan tak krzyczy? Przecież nie jestem głucha! Z filtrem czy bez?