Polak, Rusek i Niemiec idą do hotelu. Pierwszy Niemiec: - Czy są wolne pokoje? - Tak, tylko o północy straszy. - To go wezmę. Niemiec śpi. Obudził się, bo ktoś zaczął rozmawiać i zobaczył ducha. - Jestem duszek białe oczko. Uciekł. Przychodzi Rusek i pyta: - Czy są wolne pokoje? - Tak, tylko tam o północy straszy. - To go wezmę. Rusek śpi. Obudził się, bo ktoś zaczął rozmawiać i zobaczył ducha. - Jestem duszek białe oczko. Uciekł Przychodzi Polak i pyta: - Czy są wolne pokoje? - Tak tylko o północy straszy. - To go wezmę. Do Polaka też przyszedł duch i mówi: - Jestem duszek białe oczko. - Jak nie przestaniesz mnie straszyć to będziesz miał fioletowe oczko.
Polak, Rusek i Niemiec idą do hotelu. Pierwszy Niemiec:
- Czy są wolne pokoje?
- Tak, tylko o północy straszy.
- To go wezmę.
Niemiec śpi. Obudził się, bo ktoś zaczął rozmawiać i zobaczył ducha.
- Jestem duszek białe oczko.
Uciekł.
Przychodzi Rusek i pyta:
- Czy są wolne pokoje?
- Tak, tylko tam o północy straszy.
- To go wezmę.
Rusek śpi. Obudził się, bo ktoś zaczął rozmawiać i zobaczył ducha.
- Jestem duszek białe oczko.
Uciekł
Przychodzi Polak i pyta:
- Czy są wolne pokoje?
- Tak tylko o północy straszy.
- To go wezmę.
Do Polaka też przyszedł duch i mówi:
- Jestem duszek białe oczko.
- Jak nie przestaniesz mnie straszyć to będziesz miał fioletowe oczko.