Prokurator przesłuchuje policjanta, który uciekającego złodzieja ranił w nogę: - Dlaczego nie użył pan broni z ostrą amunicją, tylko strzelał do uciekającego z łuku? - Był środek nocy, nie chciałem nikogo zbudzić!
Prokurator przesłuchuje policjanta, który uciekającego złodzieja ranił w nogę:
- Dlaczego nie użył pan broni z ostrą amunicją, tylko strzelał do uciekającego z łuku?
- Był środek nocy, nie chciałem nikogo zbudzić!