Przed Wielkanocą facet pyta przyjaciela:
- Poradź mi, co kupić żonie na zajączka. Ona już wszystko ma!
- Wiesz co – mówi po chwili namysłu przyjaciel – kup jej małego zajączka z czekolady i dodaj do niego pisemną zgodę na dwie godziny szalonego seksu, takiego jakiego tylko zapragnie!
Po świętach kunple spotykają się ponownie.
- Co masz taką skwaszoną minę? Żonie nie spodobał się prezent?
- Bardzo się jej spodobał!
- To o co chodzi? Jak zareagowała?
- Przeczytała, wskoczyła do samochodu i zawołała:
"Dzięki, kochanie! Wrócę za dwie godzinki!"