Przez pustynię biegnie gromada amerykańskich turystów, uciekających przed jakimś tubylcem. - Słuchaj, a właściwie dlaczego my uciekamy? - pyta jeden z nich. - Nie widzisz? Ten tubylec nas goni. - No to co? On jest sam, a nas stu. - A bo to wiadomo komu ten wariat da w mordę?
Przez pustynię biegnie gromada amerykańskich turystów, uciekających przed jakimś tubylcem.
- Słuchaj, a właściwie dlaczego my uciekamy? - pyta jeden z nich.
- Nie widzisz? Ten tubylec nas goni.
- No to co? On jest sam, a nas stu.
- A bo to wiadomo komu ten wariat da w mordę?