Przychodzi adwokat do skazańca i mówi:
- Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Którą pierwszą?
Więzień na to:
- Złą.
- Jutro będzie Pan stracony na krześle elektrycznym.
- A ta dobra wiadomość?
- Wynegocjowałem mniejsze napięcie.