Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi: - A teraz poproszę o pojemnik z moczem. Baba stawia butelkę na stoliku. - Ależ to nie mocz tylko koniak! - O rany, to co ja dałam lekarzowi?!
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi?!