Przychodzi blondynka do sklepu i mówi: - Poproszę ogórka. - W całości czy w plasterkach? - A co ja mam ci**e na żetony?
Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
- Poproszę ogórka.
- W całości czy w plasterkach?
- A co ja mam ci**e na żetony?