Przychodzi dresiarz do sklepu motoryzacyjnego: - Są łańcuchy do Jawy? - Są. Zapakować? - Nie dziękuję. Bijemy się za rogiem.
Przychodzi dresiarz do sklepu motoryzacyjnego:
- Są łańcuchy do Jawy?
- Są. Zapakować?
- Nie dziękuję. Bijemy się za rogiem.