Przychodzi facet do lekarza laryngologa i mówi: - Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem ćmą. - Ale to nie do mnie – wzrusza ramionami lekarz. – Trzeba było pójść do psychiatry. - Może i trzeba było, ale poszedłem tam, gdzie się świeciło.
Przychodzi facet do lekarza laryngologa i mówi:
- Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem ćmą.
- Ale to nie do mnie – wzrusza ramionami lekarz. – Trzeba było pójść do psychiatry.
- Może i trzeba było, ale poszedłem tam, gdzie się świeciło.