Przychodzi facet do sklepu warzywniczego i się pyta: - Czy jest piorek? - Chyba "szczy" - odpowiada ekspedientka. - Ok, to ja poczekam.
Przychodzi facet do sklepu warzywniczego i się pyta:
- Czy jest piorek?
- Chyba "szczy" - odpowiada ekspedientka.
- Ok, to ja poczekam.