Przychodzi Jasiu do domu z wielkim sińcem na głowie.<br />Mama się go pyta:<br />- Matko Boska Jasieńku, co Ci się stało?!<br />- No wiesz mamo, to od myślenia...<br />- Jak to od myślenia?<br />- Myślałem, że Kazik nie trafi we mnie kamieniem.
Przychodzi Jasiu do domu z wielkim sińcem na głowie.
Mama się go pyta:
- Matko Boska Jasieńku, co Ci się stało?!
- No wiesz mamo, to od myślenia...
- Jak to od myślenia?
- Myślałem, że Kazik nie trafi we mnie kamieniem.