Przychodzi mąż do domu pijany. Żona otwiera drzwi. Mąż mówi: - Ale się spieprzyłem na maxa ze schodów, a jak mnie boli głowa... Żona na to: - A Maxowi nic nie jest?
Przychodzi mąż do domu pijany. Żona otwiera drzwi.
Mąż mówi:
- Ale się spieprzyłem na maxa ze schodów, a jak mnie boli głowa...
Żona na to:
- A Maxowi nic nie jest?