Przychodzi mąż z pracy i mówi do żony: - Wywalili mnie z roboty. - No cóż, będziemy musieli żyć miłością. Na drugi dzień mąż wchodzi po schodach ze sklepu i widzi, jak jego żona zjeżdża nago po poręczy i pyta: - Dlaczego zjeżdżasz po poręczy? - Bo chcę Ci podgrzać obiad kotku.
Przychodzi mąż z pracy i mówi do żony:
- Wywalili mnie z roboty.
- No cóż, będziemy musieli żyć miłością.
Na drugi dzień mąż wchodzi po schodach ze sklepu i widzi, jak jego żona zjeżdża nago po poręczy i pyta:
- Dlaczego zjeżdżasz po poręczy?
- Bo chcę Ci podgrzać obiad kotku.