Przychodzi pijak do sklepu i prosi o dwa wina. Nagle wypina tyłek. - Co pan robi?! - pyta się sprzedawczyni. - Jak to co - tłumaczy pijak - kto wypina tego wina.
Przychodzi pijak do sklepu i prosi o dwa wina. Nagle wypina tyłek.
- Co pan robi?! - pyta się sprzedawczyni.
- Jak to co - tłumaczy pijak - kto wypina tego wina.