Przychodzi zając do sklepu niedźwiedzia. - Jest heroina? - Nie sprzedaję narkotyków! Następnego dnia znów. - Jest heroina? - Już ci mówiłem, że nie sprzedaję narkotyków. Sytuacja powtarzała się cały tydzień. W końcu miś, żeby mieć spokój, sprowadził heroinę. Na drugi dzień zając przychodzi i pyta się: - Jest heroina? - Jest. - Doigrałeś się, misiu. Policja!!!
Przychodzi zając do sklepu niedźwiedzia.
- Jest heroina?
- Nie sprzedaję narkotyków!
Następnego dnia znów.
- Jest heroina?
- Już ci mówiłem, że nie sprzedaję narkotyków.
Sytuacja powtarzała się cały tydzień.
W końcu miś, żeby mieć spokój, sprowadził heroinę.
Na drugi dzień zając przychodzi i pyta się:
- Jest heroina?
- Jest.
- Doigrałeś się, misiu. Policja!!!