Przychodzi zajączek do apteki misia: - Poproszę 500 prezerwatyw. Misiu bardzo zdziwiony wyjmuje spod lady wszystkie opakowania gumek, wynosi karton z zaplecza, liczy, liczy i stwierdza: - Przykro mi zajączku, ale mam tylko 499. Na to zajączek lekko wnerwiony: - No dobra misiu, niech będzie, ale powiem ci, żeś mi lekko weekend spier****ł!
Przychodzi zajączek do apteki misia:
- Poproszę 500 prezerwatyw.
Misiu bardzo zdziwiony wyjmuje spod lady wszystkie opakowania gumek, wynosi karton z zaplecza, liczy, liczy i stwierdza:
- Przykro mi zajączku, ale mam tylko 499.
Na to zajączek lekko wnerwiony:
- No dobra misiu, niech będzie, ale powiem ci, żeś mi lekko weekend spier****ł!