Roz szoł chłop ze swoją babą a oboje coś nieśli. - Jadwiżko, nie mosz za ciężko? - Nie. - A nie obijo ci ta torba kolan? - Nie. - A nie wdziero ci sie to trzymanie w rękę? - Nie. - No to zamień sie ze mną.
Roz szoł chłop ze swoją babą a oboje coś nieśli.
- Jadwiżko, nie mosz za ciężko?
- Nie.
- A nie obijo ci ta torba kolan?
- Nie.
- A nie wdziero ci sie to trzymanie w rękę?
- Nie.
- No to zamień sie ze mną.