Rozmawia dwóch kumpli w knajpie: - Wiesz co... - mówi jeden. Dzisiaj okropnie się pokłóciłem z żoną. - A co powiedziałeś? I co było dalej? - pyta zaciekawiony kumpel. - Nic - odpowiada. - A do kogo należało ostatnie zdanie? - No zawsze do mnie należy ostatnie zdanie. - No i co powiedziałeś? - Dobrze kochanie, kup sobie tę kieckę.
Rozmawia dwóch kumpli w knajpie:
- Wiesz co... - mówi jeden. Dzisiaj okropnie się pokłóciłem z żoną.
- A co powiedziałeś? I co było dalej? - pyta zaciekawiony kumpel.
- Nic - odpowiada.
- A do kogo należało ostatnie zdanie?
- No zawsze do mnie należy ostatnie zdanie.
- No i co powiedziałeś?
- Dobrze kochanie, kup sobie tę kieckę.