Rozmawiają dwaj bankowcy: - Wiesz, przez ten kryzys, to nie mogę spać, wiercę się całą noc, ale z nerwów nie daję rady zasnąć. - A ja śpię jak niemowlę. - No co Ty, naprawdę? Jak to, jak niemowlę? - No po prostu... Całą noc ryczę, a nаd ranem robię w gacie.
Rozmawiają dwaj bankowcy:
- Wiesz, przez ten kryzys, to nie mogę spać, wiercę się całą noc, ale z nerwów nie daję rady zasnąć.
- A ja śpię jak niemowlę.
- No co Ty, naprawdę? Jak to, jak niemowlę?
- No po prostu... Całą noc ryczę, a nаd ranem robię w gacie.