Siedzi pięciu znajomych w barze. Bawią się świetnie, oprócz jednego, który siedzi jakiś markotny. - Słuchaj stary, co Ci jest? Czemu jesteś taki ponury? - Aaa, bo się okazało, że moja żona ma AIDS. Zapadła cisza. - Panowie, ja tylko żartowałem, a Wy wszyscy tak pobledliście.
Siedzi pięciu znajomych w barze. Bawią się świetnie, oprócz jednego, który siedzi jakiś markotny.
- Słuchaj stary, co Ci jest? Czemu jesteś taki ponury?
- Aaa, bo się okazało, że moja żona ma AIDS.
Zapadła cisza.
- Panowie, ja tylko żartowałem, a Wy wszyscy tak pobledliście.