Spotyka się dwóch starych dziadków. Jeden mówi: - Ja to mam taką sklerozę, że jak idę z moją starą na lody, to zawsze zapominam, czy ja mam tego loda ugryźć czy polizać. A drugi na to: - A ja to mam taką sklerozę, że jak idę z moją starą na lody, to tak się jej przyglądam i sobie myślę - skąd ja ją znam.
Spotyka się dwóch starych dziadków. Jeden mówi:
- Ja to mam taką sklerozę, że jak idę z moją starą na lody, to zawsze zapominam, czy ja mam tego loda ugryźć czy polizać.
A drugi na to:
- A ja to mam taką sklerozę, że jak idę z moją starą na lody, to tak się jej przyglądam i sobie myślę - skąd ja ją znam.