- Stary, co Ci się stało? - Znowu żona mi przywaliła. - No ale znasz karate... - Tak, ale przywaliła mi, zanim zdążyłem założyć kimono.
- Stary, co Ci się stało?
- Znowu żona mi przywaliła.
- No ale znasz karate...
- Tak, ale przywaliła mi, zanim zdążyłem założyć kimono.