Stoi pod drzewem wiewiórka żałośnie wyglądająca, cuchnąca, z pozlepianym jakąś brązową substancją futerkiem. Podchodzi do niej niedźwiedź i pyta: - Nie masz przypadkiem papieru toaletowego? - A po co Ci papier toaletowy? - pyta z nienawiścią w głosie wiewiórka. - Bo mi się wiewiórki skończyły - odpowiada niedźwiedź.
Stoi pod drzewem wiewiórka żałośnie wyglądająca, cuchnąca, z pozlepianym jakąś brązową substancją futerkiem. Podchodzi do niej niedźwiedź i pyta:
- Nie masz przypadkiem papieru toaletowego?
- A po co Ci papier toaletowy? - pyta z nienawiścią w głosie wiewiórka.
- Bo mi się wiewiórki skończyły - odpowiada niedźwiedź.