Trzech mężczyzn siedzi na ławce w szpitalu, bo ich żony były w ciąży i czekają na wyniki. Przychodzi lekarz do pierwszego i mówi: - Urodziły się panu trojaczki. - Ach! To pewnie dlatego, że moja żona czytała ,,Trzech Muszkieterów''. Potem podchodzi do drugiego faceta i mówi: - Urodziły się panu pięcioraczki. - Ach! To pewnie dlatego, że moja żona czytała ,,Pięciu Najlepszych''. Wtedy trzeci krzyczy: - O Boże! A moja żona czytała ,,101 Dalmatyńczyków'' w wersji dla dorosłych.
Trzech mężczyzn siedzi na ławce w szpitalu, bo ich żony były w ciąży i czekają na wyniki. Przychodzi lekarz do pierwszego i mówi:
- Urodziły się panu trojaczki.
- Ach! To pewnie dlatego, że moja żona czytała ,,Trzech Muszkieterów''.
Potem podchodzi do drugiego faceta i mówi:
- Urodziły się panu pięcioraczki.
- Ach! To pewnie dlatego, że moja żona czytała ,,Pięciu Najlepszych''.
Wtedy trzeci krzyczy:
- O Boże! A moja żona czytała ,,101 Dalmatyńczyków'' w wersji dla dorosłych.