W nocy pijak trzyma się latarni. Podchodzi do niego patrol i policjanci pytają: - Co tu obywatel robi? - Przyszedłem do kolegi. - Przecież tu nikogo nie ma. - Jak to nie ma?! Przecież się świeci!
W nocy pijak trzyma się latarni. Podchodzi do niego patrol i policjanci pytają:
- Co tu obywatel robi?
- Przyszedłem do kolegi.
- Przecież tu nikogo nie ma.
- Jak to nie ma?! Przecież się świeci!