W parku bandyta zatrzymuje gościa: - Pieniądze albo życie! - Nie mam ani grosza! Przed chwilą napadli na mnie i wszystko mi zabrali. - To nie mógł pan wołać o pomoc? Byłem w pobliżu.
W parku bandyta zatrzymuje gościa:
- Pieniądze albo życie!
- Nie mam ani grosza! Przed chwilą napadli na mnie i wszystko mi zabrali.
- To nie mógł pan wołać o pomoc? Byłem w pobliżu.