W parku na ławce siedzi kobieta. Przychodzi mężczyzna, siada na tej samej ławce i pyta kobietę:
- Pani tak sama? Nie boi się pani? A jak by panią ktoś zgwałcił?
- To bym krzyczała - odpowiada kobieta.
Mężczyzna wyjął z kieszeni gazetę, odwrócił się i czyta. Po pewnym czasie kobieta przeciąga się i mówi:
- Och, jak mi się chce krzyczeć.