W poczekalni u psychiatry wariaci wyzywają się wzajemnie: - Świr, świr. Po pewnym czasie wychodzi zdenerwowany lekarz i krzyczy: - Cicho wróble!
W poczekalni u psychiatry wariaci wyzywają się wzajemnie:
- Świr, świr.
Po pewnym czasie wychodzi zdenerwowany lekarz i krzyczy:
- Cicho wróble!