W pułku zrobili konkurs - kto ile razy zadowoli kobietę w ciągu nocy. - Pięć - mówi major Rublow. - Na pewno pan nie pali...? - Oczywiście. - Siedem - mówi kapitan Kozakow. - Na pewno pan nie pali, nie pije...? - Oczywiście. - Piętnaście - oświadcza porucznik Rżewski. - Oooo... pewnie pan nie pali? - Palę. - Nie pije? - Piję. - To jakże to tak piętnaście razy w noc? - Co ja mogę powiedzieć... Po prostu lubię tę robotę.
W pułku zrobili konkurs - kto ile razy zadowoli kobietę w ciągu nocy.
- Pięć - mówi major Rublow.
- Na pewno pan nie pali...?
- Oczywiście.
- Siedem - mówi kapitan Kozakow.
- Na pewno pan nie pali, nie pije...?
- Oczywiście.
- Piętnaście - oświadcza porucznik Rżewski.
- Oooo... pewnie pan nie pali?
- Palę.
- Nie pije?
- Piję.
- To jakże to tak piętnaście razy w noc?
- Co ja mogę powiedzieć... Po prostu lubię tę robotę.