Wchodzi Murzyn do baru i nie wie, co zamówić. Za chwilę wpada Polak i zamawia szklankę spirytusu. Barman otwiera lodówkę, wyjmuje zamrożoną butelkę i nalewa do szklanki. Polak wypija, robi "huuu" i nic. Murzyn krzyczy : "Dla mnie to samo !". Barman nalewa, Murzyn wypija, zaczyna się skręcać, wymiotować, kaszleć, łzy mu ciekną, A Polak klepie go po plecach i pyta: - Co, Murzyn, za zimne?...
Wchodzi Murzyn do baru i nie wie, co zamówić.
Za chwilę wpada Polak i zamawia szklankę spirytusu.
Barman otwiera lodówkę, wyjmuje zamrożoną butelkę i nalewa do szklanki.
Polak wypija, robi "huuu" i nic. Murzyn krzyczy :
"Dla mnie to samo !".
Barman nalewa, Murzyn wypija, zaczyna się skręcać, wymiotować, kaszleć, łzy mu ciekną,
A Polak klepie go po plecach i pyta:
- Co, Murzyn, za zimne?...