Wchodzi zajączek do lisiej nory. Widzi lisica gotuje obiad a lisa nie ma.
- Cześć lisica. Lisa nie ma?
- Nie ma. W robocie.
Zajączek siadł i myśli.
- Wiesz lisica jest taka sprawa.
- Jaka?
- Dam Ci 100 jak zrobisz mi striptiz.
- Co ty zając chyba zgłupiałeś.
- No co Ci zależy I tak nikt się nie dowie
Lisica sie zamyśliła.
- Dobrze pod warunkiem że nikt sie nie dowie.
Zrobiła mu striptiz. Zajączek dał 100.
- Lisica dam Ci kolejne 100 jak się bedziesz ze mna kochać
Lisica się zgodziła. Przespała się z zajączkiem dostała kolejne 100. Zajączek poszedł do domu. Wieczorem do lisiej nory z pracy wraca lis. Siada, je obiad:
- Zając był?
- Był - odpowiada lisica.
- Pieniądze oddał?