Widzi baba faceta z rozsuniętym rozporkiem i mówi: - Sklep się panu otworzył. A facet na to: - To może chce pani porozmawiać ze sklepikarzem? - Na razie to ja widzę magazyniera, jak śpi na worach.
Widzi baba faceta z rozsuniętym rozporkiem i mówi:
- Sklep się panu otworzył.
A facet na to:
- To może chce pani porozmawiać ze sklepikarzem?
- Na razie to ja widzę magazyniera, jak śpi na worach.