Wieczorem pod domem bacy słychać głos:<br />- Baco! Potrzebujecie drzewa?<br />- Nie! Nie potsebuja!<br />Baca wyłazi rano na podwórze - patrzy drzewa nie ma.
Wieczorem pod domem bacy słychać głos:
- Baco! Potrzebujecie drzewa?
- Nie! Nie potsebuja!
Baca wyłazi rano na podwórze - patrzy drzewa nie ma.