Znajomy mówi do znajomego:<br />- Wiesz, na urodzinach u Mariana zjadłem wszystko co było na stole!<br />- I nie masz żadnych problemów?!<br />- Mam. Nikt mnie już więcej nie zaprasza...
Znajomy mówi do znajomego:
- Wiesz, na urodzinach u Mariana zjadłem wszystko co było na stole!
- I nie masz żadnych problemów?!
- Mam. Nikt mnie już więcej nie zaprasza...