Środek nocy. Długi dzwonek do drzwi. - Kto tam? - Policja. - Ale nikogo w domu nie ma! - A kto odpowiada? - Nikt nie odpowiada. Pewnie się przesłyszeliście. - A światło dlaczego się pali? - No dobra, już gaszę.
Środek nocy. Długi dzwonek do drzwi.
- Kto tam?
- Policja.
- Ale nikogo w domu nie ma!
- A kto odpowiada?
- Nikt nie odpowiada. Pewnie się przesłyszeliście.
- A światło dlaczego się pali?
- No dobra, już gaszę.