Świeżo zaślubiona parka wyjechała na miesiąc miodowy do Mikołajek. Hotel wynajęli. I się zaczęło...
- Pierwszy dzień – kochali się całą dobę - facet szczęśliwy.
- Drugi dzień – jak wyżej - facet zadowolony.
- Trzeci dzień – sекs całą dobę - facet nieco wkurzony, ale trzyma formę.
- Czwarty dzień – sекs non stop - facet wkurzony, ale obowiązki trzeba spełnić.
- Piąty dzień – rankiem facet zsuwa się z wyra:
- Kochanie, idę do łazienki... – dyszy.
- Myć się będziesz, kochanie? – kokieteryjnie pyta ona.
- Nie, k**wa, konia walić!