Żona policjanta patrzy przez okno i zaczyna krzyczeć: - Janek, ktoś nam auto kradnie! Policjant szybko wybiega z domu. Po chwili wraca, a żona pyta: - I co, złapałeś tego złodzieja? - Niestety skubany uciekł, ale udało mi się zapisać numery...
Żona policjanta patrzy przez okno i zaczyna krzyczeć:
- Janek, ktoś nam auto kradnie!
Policjant szybko wybiega z domu. Po chwili wraca, a żona pyta:
- I co, złapałeś tego złodzieja?
- Niestety skubany uciekł, ale udało mi się zapisać numery...