Dzielnicowy zatrzymuje Kowalskiego: - Pan wie, że na pana żonę napadł jakiś bandyta? - To okropne! - krzywi się Kowalski. A kaj go odwieźli? Do szpitala czy do kostnicy?
Dzielnicowy zatrzymuje Kowalskiego:
- Pan wie, że na pana żonę napadł jakiś bandyta?
- To okropne! - krzywi się Kowalski. A kaj go odwieźli? Do szpitala czy do kostnicy?