Dzwoni baba do szpitala: - Panie doktorze, mojemu mężowi utknęła igła w gardle. Niech pan szybko przyjeżdża. - Dobrze, już jedziemy. - Baba po 3 min dzwoni - nie musi pan przyjeżdżać, bo znalazłam drugą.
Dzwoni baba do szpitala:
- Panie doktorze, mojemu mężowi utknęła igła w gardle. Niech pan szybko przyjeżdża.
- Dobrze, już jedziemy.
- Baba po 3 min dzwoni - nie musi pan przyjeżdżać, bo znalazłam drugą.