Jedzie autobusem pijany facet, podchodzi do niego kanar: - Bilet proszę! - Nie mam - odpowiada pijak. Kontroler wyciąga bloczek z mandatami i mówi: - No to będzie pan musiał teraz kupić bilecik za 50 zł. Pijak na to: - Dziękuję, ale od koników nie kupuję.
Jedzie autobusem pijany facet, podchodzi do niego kanar:
- Bilet proszę!
- Nie mam - odpowiada pijak.
Kontroler wyciąga bloczek z mandatami i mówi:
- No to będzie pan musiał teraz kupić bilecik za 50 zł.
Pijak na to:
- Dziękuję, ale od koników nie kupuję.