Kowalski pyta Nowaka: - Dlaczego jesteś taki przygnębiony, Marian? - A bo pokłóciłem się z teściową i przysięgła mi, że przez miesiąc się do mnie nie odezwie. - No to co w tym złego? Powinieneś to uczcić i świętować! - Nie, nie, nie... To było cztery tygodnie temu i dziś już jest ostatni dzień.
Kowalski pyta Nowaka:
- Dlaczego jesteś taki przygnębiony, Marian?
- A bo pokłóciłem się z teściową i przysięgła mi, że przez miesiąc się do mnie nie odezwie.
- No to co w tym złego? Powinieneś to uczcić i świętować!
- Nie, nie, nie... To było cztery tygodnie temu i dziś już jest ostatni dzień.