Krzyczy Harry przez okno: - Jestem wysłannikiem boga. Na to Ron z drugiego okna krzyczy: - Nie słuchajcie tego wieśniaka!Ja nikogo nie wysyłałem! 6. Bellatrix Lestrange przychodzi do piekła. Spotyka tam diabła, który wyjaśnia, że w piekle każdy musi zanurzyć się w odchodach na taką głębokość, na jaką sobie zasłużył przez całe życie. Prowadzi ją do sali i każe jej stanąć w odchodach po pas. Bellatrix rozgląda się - widzi Lucjusza Malfoya stojącego po kolana, Avery'ego stojącego też po kolana, Karkarova stojącego w odchodach po łydki. Nagle spostrzega Glizdogona stojącego zaledwie po kostki. Bellatrix mówi do diabła: - Hej, ale Glizdogon stoi tylko po kostki! A przecież zabił tylu ludzi!!! Diabeł patrzy i mówi: - Ach, rzeczywiście. Glizdogon, przestań się wygłupiać i zejdź z głowy Voldemorta.
Krzyczy Harry przez okno:
- Jestem wysłannikiem boga.
Na to Ron z drugiego okna krzyczy:
- Nie słuchajcie tego wieśniaka!Ja nikogo nie wysyłałem!
6. Bellatrix Lestrange przychodzi do piekła. Spotyka tam diabła, który wyjaśnia, że w piekle każdy musi zanurzyć się w odchodach na taką głębokość, na jaką sobie zasłużył przez całe życie. Prowadzi ją do sali i każe jej stanąć w odchodach po pas. Bellatrix rozgląda się - widzi Lucjusza Malfoya stojącego po kolana, Avery'ego stojącego też po kolana, Karkarova stojącego w odchodach po łydki. Nagle spostrzega Glizdogona stojącego zaledwie po kostki. Bellatrix mówi do diabła:
- Hej, ale Glizdogon stoi tylko po kostki! A przecież zabił tylu ludzi!!!
Diabeł patrzy i mówi:
- Ach, rzeczywiście. Glizdogon, przestań się wygłupiać i zejdź z głowy Voldemorta.