Luna wpada do domu, trzymając w rękach wielką kocią kupe: - Tato, tato! Ale miałam szczęście! O mały włos w to nie wdepnęłam!
Luna wpada do domu, trzymając w rękach wielką kocią kupe:
- Tato, tato! Ale miałam szczęście!
O mały włos w to nie wdepnęłam!