Mama przychodzi po Jasia do przedszkola. Maluch biegnie do niej z wrzaskiem: - Mamo, pani powiedziała, że kto nie zrobi kupki do nocniczka to nie pójdzie na spacer do parku. - I co, nie zrobiłeś? - Zrobiłem, ale Marek mi ją ukradł.
Mama przychodzi po Jasia do przedszkola. Maluch biegnie do niej z wrzaskiem:
- Mamo, pani powiedziała, że kto nie zrobi kupki do nocniczka to nie pójdzie na spacer do parku.
- I co, nie zrobiłeś?
- Zrobiłem, ale Marek mi ją ukradł.