Skip to main content

  • Home
  • Categories
  • Popular
  • Śmieszne obrazki
  • Najlepsze dowcipy
  • Najnowsze dowcipy
  • Dowcipy czarnego humoru
  • Dowcipy o alkoholu
  • Dowcipy o Jasiu
  • Dowcipy o szkole
  • Dowcipy o blondynkach
  • Dowcipy z wulgaryzmami
  • Dowcipy o dzieciach
  • Dowcipy o Polaku, Niemcu i innych
  • Dowcipy o sporcie
  • Dowcipy o bacy
  • Dowcipy o teściowej
  • Dowcipy o kobietach
  • Dowcipy o policjantach
  • Dowcipy o małżeństwie
  • Dowcipy polityczne
  • Dowcipy o zwierzętach
  • Dowcipy o pracy
  • Dowcipy o mężczyznach
  • Dowcipy o psychoanalitykach
  • Dowcipy o Unii Europejskiej
  • Dowcipy o prawnikach
  • Dowcipy o sekretarkach
  • Dowcipy o kelnerach i restauracjach
  • Dowcipy religijne
  • Dowcipy o lekarzach
  • Dowcipy o Chucku Norrisie
  • Dowcipy erotyczne
  • Dowcipy o piłkarzach
  • Dowcipy o seksie 18+
  • Dowcipy o Szkotach
  • Dowcipy o rodzinie
  • Dowcipy o Żydach
Вицове за училището School Jokes Schulwitze Chistes de la escuela Анекдоты про школу Blagues sur l'école Barzellette sulla scuola Ανέκδοτα για το σχολείο Вицеви за училиштето Okul fıkraları Жарти про школу Piadas sobre a escola Dowcipy o szkole Skolvitsar School Moppen Skolevittigheder Skolevitser Koululaisvitsit Iskolai viccek Glume despre școală Vtipy o škole Mokykliniai anekdotai Joki par skolu un skolēniem Vicevi o školi
My Jokes Edit Profile Logout
  1. Home
  2. Dowcipy o szkole

Dowcipy o szkole

Najnowsze kawały w tej kategorii
Szkoła to nie budka z piwem, nie musisz tam chodzić codziennie.
0 0
0
Uczyć się Lenin. Lenić się uczeń.
0 0
0
Szkoła: ludzie ludziom zgotowali ten los.
0 0
0
Szkoła óczy i wyhowóje!
0 0
0
Na lekcji informatyki nauczyciel pyta ucznia:
- Czym sie zamyka okno??
Na to uczeń:
- Krzyżykiem prosze pana.
Nauczyciel z oburzeniem:
- Siadaj!!! Bania!!! Klamką BARANIE!!!
0 0
0
Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut
Podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to:
- Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki.
Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo.
Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny.
Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki:
- Zmień granice całkowania...
0 0
0
Profesor mówi do studenta:
- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
- Niech da mi pan szansę!
- Przykro mi.
- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł spowrotem na ziemię, da mi pan 3?
- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!!
Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:
- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" spowrotem na sufit, dostanę 4?
Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się za wpisywanie oceny.
- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:
- Nooooo, niech zostanie czwórka.
0 0
0
Nauczycielka pyta ucznia:
- Jasiu, dlaczego napisałeś, że odległość geograficzna to rzecz względna?
- Bo kiedyś najbliższa droga do polskiego parlamentu wiodła przez Moskwę, a teraz wiedzie przez Częstochowę.
0 0
0
Pokorny uczeń z dwóch ściąg korzysta.
0 0
0
Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat:
"Jak trzeba się uczyć?"
. Jasio napisał:
"Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!".
0 0
0
Nauczycielka pyta się dzieci:
- Kto wie co to jest higiena?
Jasiu odpowiada:
- Ja wiem! Ja wiem!
- Proszę Jasiu mów:
- Higiena to taki duży kotek z Afryki.
- Jasiu mówisz o hienie, a nie o higienie.
0 0
0
Nauczycielka (rok 1945) pyta dzieci:
- Dzieci kto i jak z was pomagał żołnierzom na froncie?
Nastia:
- Wysyłałam na front tabakę i tytoń.
Masza:
- Pomagałam mamie robić opatrunki.
Nauczycielka:
- Zuchy! Wowa a Ty:
- A donosiłem żołnierzom pociski!
- Wowa, to ty jesteś bohaterem dzisiejszego dnia! A czy Tobie podziękowali?
- Tak, powiedzieli mi "Sehr gut, Władimir!"
0 0
0
Nauczyciel zadał pracę na temat:
"Gdybym był dyrektorem firmy". Wszyscy starannie piszą, i tylko Wowa patrzy w okno.
- A ty dlaczego nie piszesz?
- Czekam na sekretarkę!
0 0
0
Nauczycielka młodszych klas uczy się dzieci fantazji i oryginalnego myślenia.
- Dzieci, pomyślcie, co by to mogło być: szare przy drodze?
- Betonowa ściana.
- Dobrze. Lecz jeszcze też być może i osiołek. A co to takiego duże i brązowe w polu?
- Krowa.
- Dobrze. Jednak również może być stóg starego siana... Na to Wowa z tylnej ławki szkolnej:
- Lub kupa gówna!
- Wowa, Ty zawsze głupoty mówisz!
- A może też coś zapytam?
- No, spróbuj...
- Co by to mogło być - kiedy to wkładam jest twarde, suche i proste, a kiedy wyciągam - miękkie, mokre i obwisłe? Nauczycielka, czerwona, szybko przecina klasę i daje Wowie dźwięczny policzek. Wowa (pocierając policzek):
- Dobrze. Ale to mogła być guma do żucia!
0 0
0
Szkoła. Lekcja. Nauczyciel:
- A teraz Wowa do tablicy!
Wowa:
- Iwanie Iwanyczu, ja się nie nauczyłem.
- Dlaczego?
- Wczoraj mojego brata wypuścili z więzienia, gdzie siedział 15 lat za zamordowanie nauczyciela.
- Myślisz, że mnie nastraszysz! Siadaj - cztery.
0 0
0
Учителка пита учениците какви ще станат, като пораснат. Сакам да бидам Teacher asks children, what do you wish to do in future? En una clase mixta, llega la profesora y pregunta: Juanito, ¿Qué quieres ser cuando grande? ¡Quiero ser doctor señorita! Muy bien Juanito, ¿Y tú Alejandro? ¡Quiero ser fontanero! Muy bien... Clase mixta. El maestro pregunta a sus alumnos qué quieren hacer de mayores: - Dime tú, Roberto. - Ingeniero, señor profesor. -¿ Y tú, Carlos? - Fontanero, señor profesor. -¿ Y tú, Claro? - Yo... Pita učiteljica đake šta će biti kad porastu. Jovica kaže: - "Ja ću biti ljekar." Stevica kaže: - "Ja ću biti pilot." Milica kaže: - "Ja ću biti mama." A Mujica kaže: - "Ja ću pomoći Milici da bude... La maestra chiede ai bambini cosa vogliono fare da grandi. Roberto: "Diventerò un avvocato!" Mario: "Diventerò un programmatore!" Rita: "Diventerò mamma!" Pierino: ".. E io aiuterò Rita a... Mokytoja klausia mokinių: - Kuo jūs tapsite, kai užaugsite? - Aš būsiu kosmonautas, – sako Antanėlis. - O aš būsiu gaisrininkas, – sako Joniukas. - Aš būsiu mama, – sako Marytė. - O aš padėsiu...
Nauczycielka pyta u uczniów, kim oni zostać w kiedy dorosną.
Pietieńka: Będę lekarzem.
Koleńka: Będę kosmonautą.
Maszeńka: Będę mamą.
Wowa: Pomogę Maszeńce stać się mamą.
0 0
0
Wowa, wróciwszy do domu po lekcjach:
- Tato, dzisiaj w szkole wywiadówka... Lecz tylko dla wąskiego kręgu.
- Dla wąskiego kręgu? Co to znaczy?
- Będzie tylko nauczyciel i ty...
0 0
0
Na lekcji matematyki nauczyciel objaśnia zadania:
"Schody powstającego w domu mają pięć prześwitów, każdy z których składa się z 20 stopni. Ile stopni trzeba przejść, by dostać się na ostatnie piętro?
- Wszystkie, - odpowiada Wowa.
0 0
0
Na lekcji botaniki. Nauczyciel pyta, jaki jest najlepszy czas na zbiór jabłek:
- Pietia: Sierpień.
- Tania: Wrzesień.
- Wowa:
- Kiedy pies jest na łańcuchu.
0 0
0
Wygoniła Marija Iwanowna Wowę z klasy. Idzie dyrektor:
- Wowa, dlaczego ty nie na lekcji?
- Nauczycielka po ojca posłała.
- A gdzie twój ojciec pracuje?
- W KC (Komitet Centralny)
- Nie musisz, Wowa, iść po ojca. Idź do klasy i powiedz, że ja z nauczycielką jeszcze pomówię! Wowa przychodzi do domu:
- Tato, ta twoja kotłownia centralna znowu mi skórę uratowała.
0 0
0
  • Poprzednia
  • Następna
Privacy and Policy Contact Us