Nauczycielka pyta dzieci:- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?- Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.- Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach. 0 0 0
Nauczycielka pyta Jasia:- Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W. L.Jasiu na to:- Włodzimierz LubańśkiNauczycielka:- Źle musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin!Na to Jasiu:- Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy. 0 0 0
W klasie nauczycielka mówi do uczniów:- Chciałabym, żebyście dziś byli bardzo cicho i spokojnie, moi drodzy. Okropnie boli mnie głowa.- Przepraszam! - mówi Jasio. - Czemu pani nie zrobi tego, co zawsze robi moja mama, kiedy boli ją głowa?- A co robi twoja mama?!- Każe mi iść się bawić na dwór. 0 0 0
Na wycieczce szkolnej w lesie Jasio pokazując palcem na czarne jagody i pyta nauczyciela:- Co to jest proszę pana?- Czarne jagody Jasiu.- A dlaczego one sa czerwone?- Bo są jeszcze zielone! 0 0 0
W szkole nauczycielka zwraca się do ucznia:- Jasiu, wymień jakiegoś ssaka łownego.- Ssaka... Ssaka... No, na przykład myśliwy! 0 0 0
Na lekcji geografii:- Województwo podkarpackie graniczy ze Słowacją od południa - mówi nauczycielka.- A przed południem z kim graniczyło? - dopytuje się Jasio. 0 0 0
Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:1. Monarchia2. Seks3. Religia4. TajemnicaPowiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.Jasiu z dumą:- Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?! 0 0 0
Nauczycielka pyta dzieci:- Jaki jest największy przedmiot, który można wziąć do buzi?Dzieci mówią: gruszka, banan, pączek... Gdy przyszła kolej na Jasia, ten mówi:- Lampa!- Jak to, Jasiu? Chyba coś ci się pomyliło?- Nie, proszę pani. Jak wieczorem mama idzie spać, to mówi do taty: Zgaś lampę, to wezmę do buzi 0 0 0
Szkoła 1 września, nauczyciel do klasy:- Ciekawe ile zostało w klasie dziewczynek po wakacjach? 0 0 0
Nauczyciel wezwał Szwarcmanową do szkoły i mówi do niej:- Pani Szwarcmanowa ten pani Mosze, to strasznie brudny jest...- Jaki on brudny? Sama go myłam.Nauczyciel wziął chusteczke, skropił woda kolońską i przetarł nią szyję Moszka.Chusteczka zrobiła sie szara od brudu.- No i co, pani Szwarcmanowa?- Phy, chimicznie to każdy potrafi!... 0 0 0
Chodzący rozum.- Powiedz mi, gdzie siedzi rozum? - pyta nauczyciel małego Laiba.- On wcale nie siedzi - odpowiada rezolutnie uczeń.- No to gdzie jest? - dziwi się nauczyciel.- On chodzi za interesami - tłumaczy Laib.- Za interesami? Dlaczego?- Bo jak by on tylko siedział, to on by nie był żaden rozum - wyjaśnia mały filozof. 0 0 0
Po tym, jak wnuczka wydoiła krowę w dwie minuty babcia nabrała podejrzeń, że ta wcale nie pracuje w mieście jako nauczycielka... 0 0 0
Pierwszy dzień w szkole podstawowej, lekcja języka niemieckiego...Nauczycielka pyta się: Czy któreś z Was kiedykolwiek słyszało o języku niemieckim??Cisza na sali...Pyta ponownie: A może ktoś z Was zna słowo, wyraz w języku niemieckim??Jasio krzyczy i podskakuje wyciągając rączkę w górę.Tak Jasiu?? - prosi do odpowiedzi Pani...- Plose Pani. plose Pani, ja znam całe zdanie po niemiecku!!!!!- Jakie, proszę podziel się z nami.- No dobze, mówię:"Possstrafffiam wsssiśkich Polakuuufff" 0 0 0